<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Partia i my"> 
<author_1=Kazimierz Koniewski>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1954">
<month="3">
<date=1954-03-07>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
NIE MA wydarze w naszym yciu spoecznym, ktre koncentrowayby od kilku lat bardziej uwag wszystkich ludzi: partyjnych i bezpartyjnych, wszystkich obywateli Polski Ludowej  ni poszczeglne posiedzenia plenarne Komitetu Centralnego Partii. Temu nikt nie zaprzeczy. Kade Plenum wywouje atmosfer wielkiego zainteresowania w caym spoeczestwie. Kacie Plenum wynika z reguy z jakiej powszechnie odczuwanej potrzeby, dotyczy spraw z jakimi spotykamy si w naszym codziennym yciu, jest wydarzeniem istotnym i oczekiwanym, jego termin bynajmniej nie jest przypadkowy. Kadorazowe sprawozdania z Plenum s zaczytywane do ostatniej litery, komentowane, omawiane. Wszystkich przejmuj gboko, cho s i tacy, ktrych one oburzaj. Numery Nowych Drg zawierajce te sprawozdania czasem w cigu kilku godzin znikaj z kioskw i pek ksigarskich. Nakad Nowych Drg wynosi osiemdziesit kilka tysicy, co jest rwnie jednym z dowodw ogromnego zainteresowania caego spoeczestwa sprawami Partii.
Odchylenie prawicowe, sprawa rewolucyjnej czujnoci  nigdy nie byy sprawami jedynie wewntrzno-partyjnymi, koncentroway one uwag caego narodu. Nie mwic ju o poruszanych na Plenach zagadnieniach gospodarczych czy oglnopastwowych.
A dzieje si tak, dlatego, e w cigu lat ubiegych nauczylimy si  wszyscy, i sprawy Partii s sprawami narodu.
Plenarne posiedzenia Komitetu Centralnego, artykuy prasy partyjnej, wypowiedzi kierownikw Partii  w najbardziej oczywisty sposb cz si z konkretnymi wydarzeniami, zachodzcymi w naszym pastwie, poprzedzaj decyzje, wytyczaj kierunek rozwoju, wskazuj i pomagaj usun trudnoci. Nigdy nie s one popisem retoryki  zawsze cz si najcilej z potrzebami caego narodu. Nauczylimy si im ufa. Na nauk t zuylimy niemao czasu i niejednego kosztowaa ona niemao trudu. Zaufanie do Partii nie zostao nam objawione, ale dzi jest ono powszechnym faktem. W caej peni rozumiemy, e Partia jest si napdow ycia pastwowego, narodowego, spoecznego.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
